W sam raz na uniwersalną ziemię ogrodową, doniczki i cieniste położenie. Rośliny rosną maks 1 – 0,5 metra tak wić idealne do donic. Wnętrze. Będę pewnie jeszcze ściółkować jakąś ozdobną korą lub kamieniem. W przyszłym roku ewentualnie jakieś nawozy albo gnojówki. I tyle na dziś. Jest jakby odrobinę piękniej. A tak na poważnie niekiedy ludzie tkwią w nieudanym małżeństwie, bo się boją rozwodu bo co ludzie powiedzą, bo tyle rzeczy trzeba załatwiać przy rozwodzie itp Imo to nie ma żadnego znaczenia czy się ma ślub czy nie jak się ludzie kochają to będą razem jeśli nie ma miłości, szacunku to ze zwiazku nic nie będzie Czym różni się separacja od rozwodu? Separacja i rozwód to dwie różne instytucje, wiążące się z odmiennymi skutkami prawnymi. Rozwód to zakończenie małżeństwa 💔, którego nie można odwrócić, natomiast separację da się znieść, a w trakcie jej trwania małżonkowie nie mogą zawierać innych związków małżeńskich. Zasługujesz na partnera, który tak samo będzie inwestować w związek jak ty. “Rozwód jest lepszy od małżeństwa bez miłości. Wszyscy zasługujemy na to, by być kochanym. Nie chcę być w małżeństwie, gdzie partnerstwo nie jest priorytetem” – Carly Israel. Możesz stracić męża, ale zyskasz szczęście. Oto kilka wad małżeństwa w młodym wieku. 1. Bycie niestabilnym finansowo, kiedy bierzesz ślub w młodym wieku. Młode pary potrzebują czasu na osiedlenie się, a ich stabilność finansowa jest zawsze dużym pytaniem. Ponieważ stabilność finansowa ma ogromne znaczenie, nie będzie czasu czekać na wymarzoną pracę. Interpretacja snu, w którym moi rodzice poślubili drugą kobietę, oraz interpretacja snu o tym, jak moja ciotka poślubiła moich rodziców Nie 2023-08-12T09:56:32+02:00 Próbowałam kilku sposobów zakończenia tego związku - bezskutecznie. Proszę mi doradzić, jak zakończyć związek z narcyzem, tak żeby on w końcu to zrozumiał Autor: Getty Images. Musisz zacząć terapię dla ofiar przemocy. Narcyzm to druga strona psychopatii. Potrzebna Ci pomoc. Nie trać czasu na korespondencję, bo potrzebujesz u0lS. Naukowcy z uniwersytetów w Nevadzie i Michigan zauważyli, że problemy w związku bardziej odbijają się na zdrowiu mężczyzn. Częste konflikty małżeńskie sprzyjają powstawaniu stanów zapalnych i uwalnianiu hormonów stresu. W rezultacie ma to negatywny wpływ na serce i układ odpornościowy. Naukowcy na łamach pisma "Heart" stwierdzili, że małżeństwo ma pozytywny wpływ na zdrowie i może chronić przed niektórymi chorobami. Najnowsze badania jednak twierdzą coś innego. Konflikty w związku są bardzo szkodliwe dla zdrowia, podobnie jak niewłaściwy styl życia i niezdrowe nawyki takie jak palenie - mówi Rosie Shrout z uniwersytetu w Nevadzie. - "Konflikt może być szczególnie szkodliwy dla zdrowia, jeśli małżonkowie są wrogo nastawieni lub defensywni podczas sporów lub jeśli ciągle dyskutują o tym samym problemie bez jakiegokolwiek rozwiązania" - dodaje naukowiec. Reakcje fizyczne na konflikt w związku mogą powodować długotrwałe uszczerbki na zdrowiu -ostrzega Veronica Lamarche, profesor psychologii społecznej na Uniwersytecie w Essex. Zdrowie małżonków w dużej mierze zależy od kondycji ich związku. Niestety wszyscy wiemy, że konfliktów i kłótni nie da się uniknąć. Wspólne życie to również nieporozumienia, stres i złość. Wszystko to fatalnie wpływa na zdrowie. Naukowcy uważają, że tkwienie w nieudanym małżeństwie jest równie szkodliwe, jak nałóg nikotynowy. Wynikałoby z tego, że zamiast rzucać palenie, można wziąć rozwód. W kwestii zdrowotnej wyjdzie na to samo. Oczywiście kłótnia od czasu do czasu nie zrujnuje nikomu zdrowia. Jednak ciągłe przepychanki słowne, złośliwości i wzajemna niechęć na pewno odbiją się na kondycji małżonków. To kolejny powód, żeby nie tkwić w nieudanej relacji. W obecnych czasach, gdy połowa związków rozpada się bezpowrotnie, perspektywa przeżycia kilkudziesięciu lat z jedną osobą wydaje się czymś niezwykle trudnym. Są jednak jeszcze tacy, którym się to udaje – oto ich tajemnice… Przeważająca większość świata cywilizowanego uznała model monogamiczny za wzorzec kulturowy, jedyny moralnie akceptowalny. Od czasu do czasu słychać pomruki próbujące udowodnić poligamiczną naturę człowieka, jednakże jak do tej pory ludzkość nie chce zbaczać z utartych ścieżek. I całe szczęście, gdyż w innym przypadku triumf święciłaby postawa chodzenia na łatwiznę. Jakże bliska człowiekowi. Perspektywa przeżycia nawet kilkudziesięciu lat z jedną osobą wydaje się celem na miarę olimpijskiego wysiłku – osiągają go nieliczni, dzięki ciężkiej harówce. Z jednym wypada się zgodzić: to nie jest łatwy proces. W świecie w którym do człowieka dociera tak wiele impulsów wzrokowych (w postaci zniekształconego wizerunku idealnej kobiety i mężczyzny) czy słuchowych (łatwy dostęp do pornografii wskazuje, jak partnerka powinna „właściwie” reagować na rozkosz) powodują, że nasz – początkowo wyśniony – partner, staje się nieatrakcyjny. W obliczu docierających informacji o statystykach rozwodów wśród młodych małżeństw, warto zadać sobie pytanie czy na tym tle jesteśmy pokoleniem skazanym na porażkę? Czy rozstania mamy wpisane w DNA? Rozstanie dwojga ludzi wynika z niedopasowania w sferze seksualnej, pozaseksualnej lub obydwu. Wiele konfliktów i zaburzeń w sferze emocjonalnej i seksualnej wynika z faktu, że współżycie seksualne i emocjonalne nie spełnia oczekiwań ludzi i nie jest takie, jak wyobrażenia o tym, jakie powinno być – mówi dr Andrzej Depko, specjalista seksuolog, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej - Model aktywności seksualnej w danym związku jest wypadkową potrzeb i oczekiwań obydwojga partnerów, jak również przyjętego przez nich standardu zachowań seksualnych, wywodzącego się z obiegowych poglądów lub stereotypów obowiązujących w środowisku, w którym się wychowywali. Problem nieznajomości psychicznej i psychoseksualnej partnerki jest wciąż częstym powodem problemów w budowaniu harmonii seksualnej pomiędzy partnerami. Na szczęście w odpowiedzi na zatrważające statystyki wzrostu liczby rozwodników w Polsce, z roku na rok powstają nowe metody walki z kryzysem w związku. Oprócz terapii małżeńskiej, która generalnie źle się kojarzy, istnieją alternatywy, jak np. coaching dla par. Jest to metoda pracy na swoich przekonaniach, potrzebach i wartościach. Przekonania pozwalają nam poruszać się w naszej rzeczywistości - jedne nas wspierają, inne ograniczają. Warto pamiętać, że cześć z naszych przekonań to te, które wpajane są nam w drodze wychowania i w których dorastamy. Zdarza się, że nasze przekonania i potrzeby nie są zgodne z naszymi wartościami i coaching jest właśnie po to, aby móc odkryć to, co nas ogranicza i wspierać mocne strony – przekonuje Izabela Jąderek, certyfikowany Life Coach i współpracownik Fundacji Promocji Zdrowia Seksualnego. Zdaniem Jąderek to człowiek kreuje możliwości, rozwiązania i ograniczenia, dzięki czemu jest on twórcą jego własnej rzeczywistości. Szczęście i satysfakcja w związku zależy od poziomu dojrzałości w wyborze partnera i podejścia do relacji. Część teoretyków składnia się ku podejściu, że partner powinien być przede wszystkim przyjacielem. O istotnej roli przyjaźni pomiędzy zakochanymi mówią dwoje amerykańskich badaczy i terapeutów – Julie i John Gottmanowie. Utożsamiają oni przyjaźń z uczuciem sympatii i życzliwości do drugiej osoby. Przyjaźń bowiem nie polega wyłącznie na odkryciu przed partnerem najczarniejszych arkanów swojego wnętrza. Przyjaźń to wsparcie, zrozumienie, brak wstydu wobec ukazania swojego prawdziwego „ja”, poczucie pełnej akceptacji. Nie każdy jednak wie, jak budować przyjacielskie i zdrowe relacje w partnerem. Po pomoc sięgamy najczęściej, kiedy już coś się złego w związku dzieje i potrzebna jest interwencja. Kto zdaje sobie bowiem sprawę z tego, że bycie w związku to też umiejętność? Na polskim rynku pojawiają się coraz to nowsze oferty skierowane do osób albo posiadających już drugą połówkę, albo jej dopiero szukających. Organizowane są kursy uczące akceptacji swojej, a także drugiej osoby oraz zrozumienia, że czasami możemy pomyśleć wyłącznie o sobie. Rozumienie jak działają relacje interpersonalne na pewno pomoże nam poprawić relacje z partnerem i żyć z nim w harmonijnym, szczęśliwym i długim związku. Anna Bratek Właścicielka Szkoły Dobranych Par Sonda Czy jesteś szczęśliwa/y w swoim małżeństwie? Tak, bardzo 40,0% Raczej tak 23,6% Raczej nie 20,0% Jestem z nim/nią tylko dlatego, że muszę... 16,4% Więcej sond Linia małżeństwa jest traktowana jako krótkie, poziome kreski, które są natychmiast pod małym palcem. Aby je zobaczyć, ściśnij dłoń w pięść i odwróć się do jego boku. Jedna lub kilka linii mówi o najcenniejszym i długotrwałym związku z płcią przeciwną. Nawiasem mówiąc, tylko linie małżeństwa nie możesz przewidzieć małżeństwa, musisz spojrzeć na inne linie i znaki w dłoni. Co oznacza linia małżeństwa? Znak szczęśliwego małżeństwa - jedno jasne i głębokie linia małżeństwa. Długa i płaska linia małżeństwa w dłoni wskazuje na długi związek. Optymalna pozycja jest ściśle pozioma. Jeśli masz taką linię na obu rękach, najprawdopodobniej będziesz mieć wspaniałe życie w małżeństwie. Jeśli masz słabo widzącą, nierówną linię lub z przerwami, może to być oznaką częstych kłótni i problemów w małżeństwie. Alarmujący znak jest uważany za linię przekraczającą linię małżeństwa. O nieudanym małżeństwie mówi linia, idąc w dół. Dwie wyraźne linie małżeństwa mówią o możliwych dwóch długich i szczęśliwych małżeństwach lub związkach. Jeśli linia małżeństwa jest prawie niezauważalna i bardzo cienka, to najprawdopodobniej nie było szczerości w związku lub miłość była nieodwzajemniona. Możesz osądzać o spotkaniu narzeczonej według lokalizacji linie miłości, jak nazywają linię małżeństwa. Im bliżej tej linii znajduje się podstawa palca, tym później osoba będzie miała długo oczekiwane spotkanie. Palmists wierzą, że na dłoniach można zobaczyć tylko te wydarzenia, do których osoba się zbliża, dzięki swoim działaniom i predyspozycjom. Dlatego jeśli zobaczysz na dłoni linię, która mówi coś złego, nie denerwuj się. To wspaniały powód, by znów pracować nad sobą! Chiromancja to wróżba, a nie scenariusz życia. Mając to na uwadze, możesz nauczyć się wielu interesujących rzeczy o sobie i innych. Udostępnij znajomym to zabawne wróżenie małżeństwa! Pozbawianie dziecka któregoś z rodziców to tragedia. fot. Czasami, gdy patrzę na naszego malucha, to zastanawiam, jakby to było, gdyby życie spłatało nam takiego figla - postanowilibyśmy się rozstać. Nie wyobrażam sobie tego. Kiedy pojawia się dziecko, taki temat staje się już bardzo poważny. O ile dorośli potrafią się pozbierać, wylizać rany, to w dziecku pozostawia to ból na zawsze. Gdy spędzamy czas we troje, Leon nie daje ani mi, ani żonie nigdzie się oddalić. Nieustannie kontroluje, abyśmy oboje byli blisko niego. Broń Boże, by któreś z nas chciało wyjść do toalety lub kuchni. Leo od razu podnosi syrenę „Maa-maa!”, „Taa-taa!”. Jesteśmy potrzebni mu oboje, jednocześnie. Wtedy jest najszczęśliwszy. Czy warto trwać w nieudanym związku dla dobra dziecka? Pozbawianie dziecka któregoś z rodziców to tragedia. Dziecku towarzyszy wtedy nieustanna tęsknota - raz za mamą, raz za tatą. To niezwykle trudne - czy warto być razem dla dziecka? Jeśli widzi się szanse na uratowanie związku, to pewnie tak. Ale w innym przypadku? Dziecku nie trzeba nic mówić, że jest źle, że mama i tata ze sobą nie rozmawiają, widzi to i czuje. Rośnie w domu, w którym wzorzec miłości, związku kobiety i mężczyzny jest antywzorcem. Przeczytaj więcej wzruszających historii z życia wziętych! fot. Mam znajomego, który odkąd jego dziecko było jeszcze malutkie, miał problemy małżeńskie. Raz było lepiej, raz gorzej. Kilka razy słyszałem tekst, że „będą razem” póki synek jest mały. Koniec końców po kilku latach i tak się rozstali. Z jednej strony chłopczyk miał oboje rodziców koło siebie przez kilka pierwszych lat, z drugiej jednak wysłuchał ich niejednej awantury, każdą na pewno mocno przeżył. Co lepsze, co gorsze? Nie wiem. Doceniam to, co mam. Supermamy - co sądzicie na ten temat? nie musimy Ci mówić, że małżeństwo może być trudne. Jest szansa, że znasz już ponure statystyki (53 procent pierwszych małżeństw kończy się rozwodem w ciągu 20 lat, zgodnie z Centers for Disease Control and Prevention). Ale czasami perspektywa rozstania może być mało prawdopodobnym pierwszym krokiem w naprawie małżeństwa na krawędzi. Tak, w dziwny sposób, mówiąc słowa „Chcę rozwodu” może rzeczywiście pomóc parze w dłuższej perspektywie, jak dowodzą poniższe historie od prawdziwych ludzi.,tutaj usłyszysz od par, które stale się kłóciły lub po prostu się oddalały i zmierzały do rozwodu, tylko po to, aby odkryć rozwiązania, które pomogły im pozostać razem. Jeśli szukasz sposobów na uratowanie swojego małżeństwa, zainspiruj się prawdziwymi ludźmi, którzy zmienili świat i odbudowali swoją miłość.,Kiedy kariera Jamiego Freemana była w drodze w górę, jej mąż Mark był w drodze w dół, powiedziała Friday. Różne miejsca, w których się znajdowali, sprawiły, że przestali mówić o swoich problemach, wybierając zamiast tego unikanie siebie nawzajem i zamiatając wszystko pod dywan., Nawet ich terapeuta małżeński uważał, że potrzebują czasu osobno—który zabrali-spędzając dziewięć miesięcy bez siebie. W końcu ich sprzeczne emocje zmusiły ich do złożenia wniosku o rozwód z powodu nie do pogodzenia różnic. Ale rankiem zostali ustawieni do oficjalnego podziału w sądzie, zjedli śniadanie i w końcu zaczęli się otwierać i komunikować. Całe doświadczenie było ponad trudne dla pary, ale ostatecznie uratowało ich małżeństwo, powiedział Freeman. „Prawie rozwód był okropny” – powiedziała w piątek. „Dopiero co wychodzimy z długu, który stworzył., To był najbardziej surowy, bezbronny okres w moim życiu. Ale nie zmieniłbym tego na nic.” 2 para, która uświadomiła sobie, że ich nieszczęście było ze sobą, a nie ze sobą w obliczu nadużywania substancji i niewierności Danielle Simone Brand i jej mąż złożyli rozwód w ślubu., Ale miesiąc później odwołali papiery i ślubowali, że ich małżeństwo będzie działać, częściowo dla ich dzieci, Danielle napisała dla „What' s Up Moms”. Co jeszcze kryło się za zmianą zdania? Poza obrzydzeniem ilością papierkowej roboty (i pieniędzy), którą mógłby wziąć rozwód, ponownie zbadali powody swojej osobistej nieszczęśliwości i odkryli, że sami siebie—a nie siebie—nieszczęśliwi. „Uwięziony przez życie, w którym absolutnie uczestniczyłem w tworzeniu, rozwód był jedynym sposobem na uwolnienie się”, napisała Danielle., Ale ” rzeczywiście zwracając się do sposobów byłem nieszczęśliwy lub niespełniony był.” 3 żona, która przestała próbować zmienić męża gdy problemy z komunikacją zaczęły zakłócać Robina małżeństwo kausera, początkowo próbowała zmienić męża, napisała w artykule dla „the Muslim Vibe”., Kiedy odmówił przyjęcia, że coś jest nie tak, Robina szukała odpowiedzi w Internecie oraz od przyjaciół i ekspertów, ale żadna z otrzymanych rad nie zawierała odpowiedzi na jej problemy. „całkowicie przegrałam walkę o to, by mój mąż posłuchał i uratował nasze małżeństwo. Czułam się bezradna, wyczerpana i po cichu przygnębiona ” – napisała. „W końcu zaczęłam akceptować fakt, że moje małżeństwo się skończyło i że zmierza ono drogą rozwodu.,” dopiero wtedy Robina została uderzona przez zmieniającą grę świadomość, że pakuje się w pułapkę, uzależniając swoje szczęście od męża i próbując go zmienić. Musiała znaleźć zdolność do uszczęśliwiania się, a reszta przyjdzie. Ten prosty wgląd, Rabina napisał, ” przekształcił moje małżeństwo moje życie w sposób, o jakim nigdy nie śniłem możliwe. Nie cierpiałem już, krzyczałem jak szalony, żeby mnie wysłuchano, a ciągłe płonące rzędy również dobiegły końca.,” 4 małżonkowie, którzy zadali sobie jedno ważne pytanie każdego dnia /Monkey Business Images Po ślubie w Paul Evans i jego żona, Keri, starali się pozostać w miłości przez ponad trzy dekady, wyjaśnili NBC News. Przestali rozmawiać i walczyli ze sobą o władzę w związku., Pewnego dnia, po rozpłakaniu się pod prysznicem w wieku 55 lat, Richard powiedział, że chce zadać Keri proste i szczere pytanie: „Jak mogę sprawić, że twój dzień będzie lepszy?”Teraz zadają sobie to samo pytanie każdego dnia, aby upewnić się, że pomagają sobie nawzajem., 5 para, która w końcu stała się konfrontacyjna Robyn i Donny mieli w jednej chwili idealne życie, potem seria problemów rodzinnych wstrząsnęła nimi tak mocno, że prawie się napisała dla brave girl Community. Kochali swoją karierę, Dom, córkę i psa. Zanim sprawy się potoczyły, Robyn napisała, że często żartowali: „życie było łatwe. Dlaczego wszyscy wokół nas nie wiedzieli, jak to zrobić?,” potem poronili, a później mieli syna z autyzmem. Ich związek zaczął się załamywać i spędzali ze sobą coraz mniej czasu. Po rozstaniu Robyn i Donny odłożyli na bok swoją Nie konfrontacyjną naturę i postanowili pracować nad swoim małżeństwem. Teraz każdego dnia spędzają czas dla siebie nawzajem i nigdy nie obgadują się ze sobą poza małżeństwem., 6 para, która ćwiczyła razem Darcy Reeder i jej mąż mieli trudne zadanie po trzech lata małżeństwa, nawet kłótnie w samochodzie podczas drzemki trzyletniego dziecka, jak to opisała Darcy w poście dla P. S. Kocham cię. Ale potem znaleźli nieoczekiwany sposób na połączenie: filmy z jogi na YouTube. Po nieudanym starcie ukończyli 30-dniowe wyzwanie jogi i nadal ćwiczą razem trzy lub cztery dni w tygodniu., Jak to doświadczenie zmieniło ich związek? „Zamiast powtarzać niekończący się cykl walki, pozwalam, by to co najlepsze w sobie rozpoznało to co najlepsze w moim mężu, a to uratowało nasze małżeństwo” – napisała. 7 para, która stworzyła bezpieczną przestrzeń wolną od urządzeń do komunikacji Po 14 latach razem, Kim Zapata i jej mąż w zasadzie przestali prowadzić głębokie i osobiste rozmowy, napisała w poście dla babble., Rozrosły się, gdy zmieniały się przez lata, a kiedy ogłosiła, że myśli o odejściu, zgodził się pójść na terapię. rozmawiając z terapeutą, zdali sobie sprawę, że muszą stworzyć bezpieczną przestrzeń do rozmowy ze sobą. „Dla nas to nic innego jak wyznaczony czas, który każdego dnia odkładamy na bok, aby zwracać się do siebie nawzajem i naprawdę słuchać” – napisała Kim. „Wolny od pracy, urządzeń, wolny od rozproszenia czas, aby porozmawiać o tym, co mamy na myśli.,” 8 kobieta, która postanowiła przestać grać w winę Dla Sylvii Smith i jej męża rozwód wydawał się być bliski dopóki nie zaczęła analizować własnej roli w ich nieudanym małżeństwie, pisała dla Sylvia ponownie zbadała swoją wiarę religijną, co pomogło, ale także spojrzała na swoje działania świeżym okiem., „Miało to wiele wspólnego z identyfikacją moich największych problemów, zatrzymaniem gry o winę, a następnie podjęciem decyzji, że będę pracować nad kwestiami, w które wnoszę wkład, które narażały nasze szczęśliwe małżeństwo” – wyjaśniła., 9 para, która wymieniła wszystko, co kochali Valli vida i jej mąż nie mieli sobie nic miłego do powiedzenia, ale wtedy ich terapeuta poprosił ich o spisanie listy rzeczy, które w sobie kochali. Valli napisała:, „I to nie były wielkie rzeczy, które rezonowały—zamiast tego niuanse, ciekawostki o ścieżce pamięci i wszystkie inne idiosynkrazje, których już nie uznawałem.”Kiedy podzielili się listami, Valli i jej mąż byli poruszeni troską, o której dawno zapomnieli. „Sweet nothings are' t nothing—they are everything” – napisała., 10 para, która pokonała druzgocącą stratę w artykule o Houston Moms, kobieta o imieniu Keri pisała o tym, jak ona i jej mąż, Ryan, zmagali się przez lata po śmierci córki i innych problemów zdrowotnych rodziny. Para próbowała tymczasowej separacji i terapii z mieszanymi wynikami. w końcu to, co pomogło im znaleźć sposób na pozostanie razem, to coś, co powiedział przyjaciel: „nadszedł czas, aby podjąć decyzję., Albo rozdziel prześcieradła i idź dalej, albo wybierz przymierza, które zawarłeś w małżeństwie. Tak czy inaczej, dokonaj wyboru. Przestań żyć w otchłani.”Wybrali to drugie i są razem od prawie dwóch dekad. 11 para, która w końcu stała się kolegami z drużyny zamiast archrivals Valerie Kolick była przekonana, że może „naprawić” męża. „Pomyślałam, że mogę wykorzystać informacje zawarte w książkach, aby uzyskać miłość i adorację, której potrzebowałam w prawdziwym życiu”, napisała dla Mind BODY Green., Ale Valerie wkrótce odkryła, że myśląc, że musi naprawić męża, obwiniała go za wszystkie ich problemy. Obwiniając go, stała się ofiarą. Tak więc, aktywnie zdecydowała się zmienić swój sposób myślenia, aby myśleć o swoim mężu jako o koleżance z drużyny. Teraz napisała: „pracujemy nad naszymi wyzwaniami i świętujemy nasze zwycięstwa jako zespół.,” 12 para, która codziennie spędzała czas na seksie Heidi Powell i jej mąż Chris mieli rozrosły się na przestrzeni lat, a to wiązało się z gwałtownym spadkiem ilości uprawianego seksu. Heidi napisała na swoim blogu, że w trakcie jednej z ich „niesławnych walk knock out, drag down” i rozmowy o rozwodzie, postanowili spróbować ponownie połączyć się, wyzywając się seksu codziennie przez miesiąc., Nawet w czasach, gdy walczyli, musieli odłożyć broń i się kochać. „Wierzę, że naprawdę zmieniło nas nasze zaangażowanie w spędzanie nawet 20 minut każdego dnia, całkowicie skupiając się na sobie nawzajem”, napisała.

jak żyć w nieudanym małżeństwie