Wspaniały czas. Trener Ojrzyński po moim powrocie z wypożyczenia z ŁKS-u dał mi ogromnego pozytywnego kopa do pracy i dzięki niemu Golański mógł się odrodzić. Jest szansa, że kiedyś wrócisz do Kielc w innej roli? - Nigdy nie mów nigdy. Pół sportowego życia tutaj spędziłem, Kielce są moim drugim domem. duży biały karton, flamastry, ilustracje symbolizujące plac zabaw, dom i przedszkole, woreczek, czerwone i zielone kółko, czerwone i zielone piórko, kartki z konturowym rysunkiem Piosenka „Przedszkole drugi dom” Gdy dzień wstaje i wita świat, ranną porą wstaję i ja. Mama pomaga ubierać się, do przedszkola prowadzi mnie. Ref. Ja chodzę tam co dzień, obiadek dobry jem, a po spacerze w sali wesoło bawię się, kolegów dobrych mam, nie jestem nigdy sam, przedszkole domem drugim jest. Czasem rano trudno mi wstać. TRADYCJE WIELKANOCNE W MOIM DOMU. WIELKANOC Wielkanoc to najważniejsze święto chrześcijaństwa, obchodzone na pamiątkę Zmartwychwstania Chrystusa. Jest świętem ruchomym. Może wypadać między 22 marca a 25 kwietnia (pierwsza niedziela po wiosennej pełni księżyca). Obchody religijne Wielkanocy rozpoczyna odbywająca się wczesnym Moim drugim domem jest Hogwart, ulubioną składanką są piosenki z Disneya, z zawodu chciałabym być Wiedźminem. Konsolę kupiłam tylko dla Geralta z Rivii. Utożsamiam się bardziej z Bridget Jones niż Femme Fatale. Posiadam memy z małpą Januszem na każdą okazję. Hakuna matata. 17 marca 2023. Jest wielu rodziców, którzy skarżą się, narzekają, że ich dziecko jest nieposłuszne, nie wykonuje poleceń lub po prostu ich nie słucha. Zwykle rodzice upatrują przyczyn tych problemów, w trudnym charakterze dziecka lub jego niechęci do współpracy. Czują się bezradni wydając dziecku kolejne polecenia, prosząc a Dnia 31 października 2023 roku nasze przedszkole ponownie włączyło się w akcję Ministerstwa Edukacji Narodowej „ Szkoła pamięta”. Celem akcji było uwrażliwienie młodych ludzi na potrzebę pielęgnowania pamięci o bohaterach wojennych. Tego dnia Przedszkolaki odwiedziły cmentarz w Majdanie Królewskim. Pamiętaliśmy o miejscu a7EOf3. Przedszkole drugi dom Gdy dzień wstaje i wita świat Ranną porą wstaję i ja. Mama pomaga ubierać się Do przedszkola prowadzi mnie. Ref. Ja chodzę tam co dzień, obiadek dobry jem. A po spacerze w sali wesoło bawię się. Kolegów dobrych mam, nie jestem nigdy sam. Przedszkole domem drugim jest! Czasem rano trudno mi wstać chciało by się leżeć i spać. Lecz na mnie czeka auto i miś. W co będziemy bawić się dziś? Ref. Ja chodzę tam co dzień... Zamiast mamy panią tu mam. Bardzo dużo wierszyków znam. Śpiewam i tańczę wesoło mi. I tak płyną przedszkolne dni. Ref. Ja chodzę tam co dzień... Zanim wyprowadziliśmy się pod miasto, mieszkaliśmy w domu prawie w samym centrum Kielc. Podstawówkę miałam po drugiej stronie ulicy, okna naszego starego domu wychodziły na boisko szkolne. Na przerwach chodziłam do domu na kanapki, po lekcjach bardzo często odwiedzali mnie koledzy z klasy, w końcu mieszkałam najbliżej szkoły. Wszystkie domowe próby do teatrów czy akademii odbywały się u mnie w domu. Dobrze te czasy wspominam. Mam dwoje starszego rodzeństwa, rodzice zdecydowali o kupnie większego domu. Siostra i brat byli już na studiach, ja szłam do gimnazjum. Dnia wyprowadzki nie kojarzę, to trwało jakiś czas. Pamiętam, że długo było tak, że ja z mamą zostawałam w starym domu, a tata z bratem już poszli do nowego i coś tam kończyli, szykowali, urządzali. Z wielkim oporem, ale na koniec i ja z mamą poszłyśmy do domku pod miasto. Miałam tam swój duży pokój z balkonem, nawet mi się podobał. Wcześniej dzieliłam pokój z siostrą na poddaszu, ale nie przeszkadzało mi to, jej i tak nigdy nie było, studiowała w Krakowie. Dostałam się do gimnazjum w centrum Kielc. Nie było opcji, żebym od samego początku jeździła do szkoły sama autobusem. Zawsze się śmiałam i mówiłam, że tata został moim osobistym kierowcą. W tych latach prowadził swoją firmę, mógł sobie pozwolić na wyjścia z pracy w celu przywiezienia/zawiezienia mnie do szkoły, ze szkoły, na angielski, do koleżanki, na konie. Kiedy tata nie mógł, to woził mnie starszy brat, a kiedy brat miał zajęcia na uczelni, to podróżowałyśmy z mamą autobusem. Czasami, kiedy tata odbierał mnie ze szkoły, zabierał też jakąś moja koleżankę do mnie do domu w odwiedziny. Ale to bardzo rzadko. Bo potem trzeba było tę koleżankę odwieźć do miasta, a tata był już zmęczony. Zakolegowałam się z równolatkami z mojej wsi i całą jesień, wiosnę i lato, kiedy inni chodzili do kina, teatru, kawiarni, my wystawaliśmy na przystanku. Zimą też się wystawało, tylko strasznie zimno było. Paliło się papierosy, narzekało na życie, jedyną atrakcją był przejeżdżający co jakiś czas autobus. Każdy planował studia w mieście. Ja wybrałam Warszawę. Po roku mieszkania pod miastem miałam tylko jedno marzenie - że zrobię prawo jazdy od razu, gdy tylko będzie to możliwe. Pierwsza w klasie miałam samochód i prawo jazdy, dostałam od taty stare, kilkunastoletnie Deawoo, zajeżdżałam ten samochód do końca liceum. W sumie na dobre mi to wyszło, bo jestem świetnym kierowcą. Odkąd skończyłam 18 lat, wszędzie jeżdżę samochodem. W aucie miałam wszystko: buty, ubrania, cieplejsze kurtki, kosmetyki, książki, derki dla konia, zimą wszystkie akcesoria do odśnieżania. Mogę powiedzieć, że żyłam w samochodzie. Jak widziałam sąsiadkę brodząca w śniegu w drodze na przystanek, to zawsze podwiozłam ją do Kielc. Przez to, że tak dużo i codziennie prowadziłam wóz, rzadko piłam alkohol, to akurat mi wyszło na zdrowie. Nie cierpiałam z tego powodu, że nie mieszkam w mieście. Mnie uratował samochód, dzięki temu, że prowadziłam, mogłam bywać w mieście, spotykać się z koleżankami. Nie wyobrażam sobie jednak, jak wyglądałaby moja podstawówka, gdybym musiała do szkoły dojeżdżać autobusami. W podstawówce miałam dużo koleżanek, bardzo się razem trzymałyśmy, i w szkole, i po szkole, ale też wszystkie mieszkałyśmy w promieniu kilometra. Do dzisiaj dziewczyny, które poznałam w podstawówce, są moimi serdecznymi koleżankami. Powinno cię również zainteresować: 1900 zł rocznie - tyle średnio kosztuje rodzica "darmowa" podstawówka dziecka. Na co idą te pieniądze? Drodzy Rodzice! Tematyka zajęć opiekuńczo- wychowawczo- dydaktycznych we wrześniu : moim drugim domem 2. W przedszkolu jesteśmy bezpieczni 3. Nasze zabawy 4. Każdy z nas jest inny Piosenki, których będziemy się uczyć w tym miesiącu: „Powitania nadszedł czas” sł. N. Łasocha, muz. M. Konarski Powitania nadszedł czas, Na to czekał każdy z nas. Podaj rękę, powiedz „hej”, Uśmiech sam pojawia się. Teraz jeszcze ukłon niski, A na koniec dwa uściski „Pszczółki” sł. M. Zawiślak, muz. A. Loska Promień słońca budzi mnie, Potem w rosie kąpie się, Wkładam piękny strój w paseczki, Idealny dla pszczółeczki. Ref. Bzz, bzz, bzz rozlega się, Skrzydełka niosą mnie/ x2 Pszczółkę radość wręcz rozpiera, Kiedy z kwiatów nektar zbiera, Będzie z niego pyszny miód, Nie na darmo był ten trud. Choć pszczółeczki małe są, Wszystkim piękny uśmiech ślą. Przez dzień cały się krzątają, Tę piosenkę wam śpiewają. Pozdrawiam, Katarzyna Hachuła. PRZEDSZKOLE MOIM DRUGIM DOMEM Priorytet: IX Rozwój wykształcenia i kompetencji w regionach Działanie: Wyrównanie szans edukacyjnych i zapewnienie wysokiej jakości usług edukacyjnych świadczonych w systemie oświaty Poddziałanie: Zmniejszanie nierówności w stopniu upowszechnienia edukacji przedszkolnej Numer konkursu: POKL/I/ Numer wniosku: Tytuł projektu: PRZEDSZKOLE MOIM DRUGIM DOMEM Beneficjent: Gmina Opoczno Okres realizacji: od r. do r. Wartość projektu: PLN Dofinansowanie: PLN Charakterystyka projektu: Punkt Przedszkolny został utworzony przy Szkole Podstawowej im. Stefana Żeromskiego w Bielowicach. Bezpłatną opieką przedszkolną otoczonych zostało 34 dzieci w wieku 3 - 5 lat, zamieszkujących obszar wiejski Gminy Opoczno w obwodach szkolnych szkół w Bielowicach, Wygnanowie, Dzielnej, Sielcu oraz Mroczkowie Gościnnym. W pierwszym naborze rekrutacja odbyła się od r. do r. Została wówczas wyłoniona grupa 16 dziewczynek i 18 chłopców. Natomiast w naborze uzupełniającym, we wrześniu 2011 roku będzie rekrutowana grupa 5 dziewczynek i 6 chłopców. Punkt Przedszkolny został wyposażony w nowoczesny sprzęt i pomoce dydaktyczne. Zajęcia przedszkolne będą trwały przez cały rok oprócz dni ustawowo wolnych od pracy, w dwóch grupach: 20 i 14 -osobowych. Dzieci będą uczestniczyć w zajęciach dziewięciogodzinnych przez pięć dni w tygodniu. Zajęcia opiekuńczo - wychowawcze odbywać się będą od r. do r. w godzinach od 700 do 1600 i od 800do 1700. Cel główny: Celem głównym projektu jest: zwiększenie kompetencji edukacyjnych 45 dziewczynek i chłopców w wieku 3 - 5 lat z obszaru wiejskiego Gminy Opoczno w obwodach szkolnych szkół w Bielowicach, Wygnanowie, Dzielnej, Sielcu oraz Mroczkowie Gościnnym poprzez zwiększenie dostępu do edukacji przedszkolnej przez okres 18 miesięcy trwania projektu. Cele szczegółowe: Projekt jest realizowany poprzez następujące cele szczegółowe: utworzenie punktu przedszkolnego dla 34 dziewczynek i chłopców w Szkole Podstawowej w Bielowicach, zwiększenie o 45 liczby dziewczynek i chłopców korzystających z edukacji przedszkolnej, zwiększenie kompetencji szkolnych u 45 dziewczynek i chłopców z terenów wiejskich gminy Opoczno. CZŁOWIEK - NAJLEPSZA INWESTYCJA Realizator Projektu: Gmina Opoczno/Szkoła Podstawowa im. S. Żeromskiego w Bielowicach, Bielowice 56, 26-300 Opoczno, fax./tel. Z Kroniki „Tęczowego Zakątka"... r. Festyn Integracyjny Dnia 6 czerwca 2011 r. w Szkole Podstawowej im. Stefana Żeromskiego w Bielowicach został zorganizowany Festyn Integracyjny promujący tolerancję i równość płci, w którym wzięli udział dzieci Punktu Przedszkolnego „Tęczowy Zakątek" wraz z nauczycielami i rodzicami. Powrót r. Uroczystości pasowania na przedszkolaka Powrót r. Wycieczka turystyczno - krajoznawcza do Wywozu Powrót r. Wycieczka turystyczno - krajoznawczej do Tomaszowa Mazowieckiego i Spały Powrót r. Święto pieczonego ziemniaka Powrót r. Wycieczka turystyczno - krajoznawcza do Łodzi W tym dniu dzieci z Punktu Przedszkolnego „Tęczowy Zakątek" uczestniczyły w wycieczce turystyczno - krajoznawczej do Łodzi, gdzie zwiedziły Muzeum Bajki „Se-ma-for" oraz odwiedziły łódzkie ZOO. W Muzeum uczestnikom wycieczki została wyświetlona bajka pt. „Lany Poniedziałek", natomiast w ZOO dzieci karmiły znajdujące się tam zwierzątka hodowlane. W trakcie pobytu w „Se-ma-forze" wzięły również udział w warsztatach muzyczno - ruchowych z Misiem Uszatkiem, który bardzo chętnie pozował im także do wspólnych pamiątkowych zdjęć. Powrót Marzec jest miesiącem, w którym w naszym przedszkolu intensywnie wypatrujemy już długo wyczekiwanej wiosny. Grupa starsza w marcu nie tylko uczestniczyła w cyklach zajęć poświęconych budzącej się do życia przyrodzie ale przede wszystkim poszukiwaliśmy jej oznak wokół nas – obserwując pierwsze przebiśniegi i krokusy w przydomowych ogródkach, wypatrując pierwszych pączków na drzewach oraz nasłuchując śpiewu ptaków podczas spacerów. Aby poczuć wiosnę w naszej sali założyliśmy wspólnie wiosenny ogródek. Starszaki z ochotą zmieniły się w ogrodników i żwawo zabrały się do przesadzania cebulek hiacyntów, żonkili oraz szafirków. Zasadziliśmy również cebulkę dymkę oraz zasialiśmy rzeżuchę, która za kilka dni wzbogaci nasze kanapki i moc witamin:) W ramach eksperymentu założyliśmy mini hodowlę fasoli. Każdy przedszkolak w swoim kubeczku (oczywiście ekologicznym, nie plastikowym! 🙂 zasadził kilka fasolek. Przez najbliższe tygodnie będziemy obserwować kiełkującą fasolę. Nasz kącik przyrody jest piękną wiosenną ozdobą sali, a my codziennie rano przychodząc do przedszkola z zaciekawieniem biegniemy bo zobaczyć jak nasze rośliny i kwiaty codziennie się zmieniają i pięknie rosną:)

przedszkole moim drugim domem jest