Sposób szycia wypukłych serduszek z koralików. 1 Przygotuj ok. 1 m nici. Nawlecz 3 koraliki (3TR). Jeszcze raz przejdź igłą przez pierwszy nawleczony koralik. Przesuń koraliki do końca nici, pozostawiając ok. 10 cm ogonek. 2 Nabierz 2TR i przeprowadź nić jeszcze raz przez koralik, z którego wychodzi. Na końcu umieść przekładkę lub główny element, pod który schowasz supełek. – krok 4 – sprawdź, czy wielkość pierścionka jest właściwa, owijając go wokół palca i delikatnie napinając gumkę. Nie może być on ani zbyt ciasny, ani zbyt luźny; – krok 5 – naciągnij gumkę, a następnie zawiąż trzy supełki jeden na Z pewnością przydadzą się również małe nożyczki do przycinania nici oraz mata do koralików, czy arkusz filcu. Chcesz zrobić piramidki – kolczyki z koralików TOHO? Koniecznie spróbuj! Produkty znajdziesz TUTAJ! Kolory koralików Toho dają Ci mnóstwo możliwości. Możesz tworzyć eleganckie piramidki, kolorowe, pastelowe. Pokaże wam w tym filmiku jak zrobić różne fajne wzory z gier koralikami Perle :)Gdzie mnie znaleść?-Instagram : instagram.com/krolowa.stokrotka/-Ask : http:/ Wykonanie torebki z koralików może być wyzwaniem. Potrzebujez wiedzy na temat zycia i korzytania z mazyny do zycia. Muiz także znać podtawowe ściegi do perełek, aby tworzyć zrozony portfel. Jeśli opanujez tebnowanie w koralikach, możez zrobić podtawową kopertę z koralikami. Wybierz materiał na torebkę. Kawałek jedwabiu lub ultrauede jet świetny do nałożenia. Wybierz Co zrobić dalej? To już zależy tylko i wyłącznie od Was! Można zrobić naszyjniki, długie i krótkie, bransoletki, kolczyki. Dodając jeszcze jakieś inne koraliki (np. drewniane) mozna stworzyć coś niepowtarzalnego. Każdy z papierowaych koralików jest inny, jeżeli znajdą się dwa podobne warto z nich zrobić kolczyki. Widzialam ostatnio w sklepie z akcesoriami plastycznymi takie drewniane koraliki i zastanawiałam się co mozna z nich zrobić. Lubię się bawic w takie domowe prace jednak akurat tutaj pomysłu zupełnie nie miałam. Dziekuję za wpis, bardzo mi się podoba ten pomysł i co najważniejsze nie wydaje się taki trudny w realizacji. FOta. Okazuje się, że nie jest to skomplikowane! Sprawdź sam i stwórz niepowtarzalne ozdoby. Broszka, a co to takiego? 🙂 To rodzaj biżuterii, dodatek. Przypinana za pomocą agrafki umiejscowionej z tyłu, pierwotnie służyła głównie do spinania ubrań. To bardzo modny dodatek do szali, płaszczy swetrów czy kardiganów. Chcemy Ci pokazać jak niewiele potrzeba, by zrobić wyjątkową ozdobę ubrania. Czasem wystarczy drobiazg, by ożywić stylizację i nadać jej charakteru. Może to być też pomysł na prezent dla bliskiej Ci osoby. Takie ręcznie wykonane drobiazgi cieszą najbardziej! Broszka w kształcie serca Co potrzebujesz do wykonania broszki: FILCKORALIKINICI ŻYŁKOWEIGŁA DO KORALIAGRAFKAKLEJNOŻYCZKITAMBOREK Od czego zaczynamy ? Na filcu musimy narysować kształt naszej broszki. My zdecydowaliśmy się na serce. Filc warto naciągnąć na tamborku, ułatwia to przyszywanie ozdób. Teraz wybór koralików. My zdecydowaliśmy się na koraliki szklane. Pięknie błyszczą, jest ich bardzo duży wybór, kolorów i wielkości. Koraliki przyszywamy za pomocą Igły do korali. Na igłę nawlekamy nici żyłkowe bezbarwne. Takie nici nie są widoczne, idealnie wtapiają się w robótkę. To do dzieła! Przyszywanie koralików zaczynamy od konturu. Nie przyszywaj koralików po jednym, nawlekaj ich kilka na igłę 4-5 szt. i wtedy mocuj, ułatwia to formowanie kształtu. Dopiero potem przymocuj jeszcze raz koraliki, przekładając nić przez pojedyncze sztuki. I tak kolejno wypełniamy naszą broszkę koralikami. Kiedy wszystkie koraliki są już przyszyte. Ściągamy filc z tamborka. Wycinamy broszkę, zostawiając dookoła zapas filcu. Wytnij jeszcze jeden identyczny kawałek filcu. Przygotuj agrafkę i klej. Teraz musimy zamocować agrafkę. Zrób dwa nacięcie w łatce do miejsca, w którym ma się znaleźć agrafka. Przyklej łatkę razem z agrafką. Jak wyschnie, to starannie odetnij nadmiar filcu. Nasze serce jest już gotowe. Jak widzisz to nie takie trudne, a możliwości naprawdę sporo. Można tworzyć piękne ozdoby, nawet przy kawie. 🙂 Przy okazji rękodzieło relaksuje i sprawia dużo radości. Chcesz zobaczyć więcej pomysłów na BROSZKI? Wskakuj na naszą Tablicę PINTEREST! Tam to dopiero są pomysły! 🙂 Post Views: 346 Naszyjnik z zapięciem toggle staje się coraz popularniejszy. Nietuzinkowe zapięcie często noszone jest z przodu, jako element dekoracyjny. Jest to dość świeży trend, wcześniej wszelkiego rodzaju zapięcia starano się chować. Jeżeli intryguje Cię czym jest zapięcie toggle i jak stworzyć naszyjnik z jego wykorzystaniem, to ten post napisałam właśnie dla Ciebie. Co to zapięcie toggle Zapięcie toggle to dwuczęściowe zapięcia niekiedy nazywane chłopiec-dziewczynka. Początkowo wykorzystywano je głównie do tworzenia bransoletek, a nieco później w produkcji naszyjników z większych koralików. Najczęściej jeden z elementów zapięcia ma formę kółka, a drugi to krótki patyczek. Zapięcie działa poprzez przełożenie patyczka przez kółeczko. Każdy z elementów zapięcia toggle może być zdobiony. Obecnie najmodniejsze są zapięcia minimalistyczne, jednakże trzeba przyznać, że niektóre, bogatsze wzory robią niemałe wrażenie. Naszyjnik z zapięciem toggle krok po kroku Zapięcie toggle ma wbudowane oczka w każdym z elementów. Pozwalają one na przymocowanie go do naszyjnika. W zależności od tego, jaki chcesz stworzyć naszyjnik, potrzebować będziesz różnych półfabrykatów do jego wykończenia. Łańcuszek z zapięciem toggle Najłatwiej jest zacząć od łańcuszka z zapięciem toggle. Będziesz potrzebowała łańcuszka w wybranej przez siebie długości, zapięcia toggle, kółek montażowych, a także narzędzi jubilerskich. Oczywiście możesz też stworzyć wisiorek z dowolnej zawieszki. Aby przymocować zapięcie do łańcuszka, rozegnij kółko montażowe. Żeby zrobić to poprawnie, złap je dwoma narzędziami po przeciwnych końcach przecięcia kółka i jedną rękę rusz od siebie, a drugą do siebie. W ten sposób z łatwością zamkniesz kółeczko z powrotem bez deformacji jego kształtu. Na kółko nawlecz łańcuszek i jeden z elementów zapięcia, a następnie zamknij kółeczko odwrotnym do poprzedniego ruchem. Z drugiej strony łańcuszka powtórz tę czynność i gotowe! Podczas mierzenia długości łańcuszka pamiętaj, że zwiększy się ona o długość zapiętego zapięcia. Uwzględnij to, jeżeli dokładna długość jest dla Ciebie istotna. Jak nawlec toggle na linkę stalową Drugą popularną możliwością jest stworzenie naszyjnika na lince stalowej, na którą nawleczone zostały koraliki. Do wykonania takiej ozdoby niezbędna będzie linka stalowa, kulki zaciskowe, kółka montażowe, wybrane przez Ciebie koraliki i oczywiście zapięcie. Na jeden koniec linki załóż kolejno dwie kulki zaciskowe i kółko a następnie przewlecz końcówkę jeszcze raz przez kuleczki tworząc pętelkę. Ustaw wszystkie elementy w odpowiedniej odległości i zaciśnij kulki. Następnym krokiem jest nawleczenie koralików i stworzenie podobnej pętelki na drugim końcu naszyjnika. Na koniec do kółek montażowych doczep elementy zapięcia toggle. Możesz pominąć użycie kółek w projekcie i nawlec je od razu na linkę, naszyjnik będzie wtedy trochę sztywniejszy. Jeżeli chcesz wynieść swój naszyjnik na wyższy poziom, możesz wykorzystać dwa dodatkowe elementy. Jednym z nich są podkówki, które wzmacniają pętlę z linki stalowej i mogą nadać jej bardziej eleganckiego wyglądu. Drugim półfabrykatem są łapaczki. Nie są one konieczne do stworzenia takiego naszyjnika, jednakże możesz ukryć pod nimi zaciśnięte kulki, co wygląda bardziej estetycznie. Pomysły na naszyjnik z zapięciem toggle Wiesz już czym jest zapięcie toggle i jak przymocować je w naszyjniku. Poniżej przedstawiam Ci kilka propozycji wykorzystania tych nowo zdobytych wiadomości w praktyce. Jeżeli chciałabyś poznać źródła zdjęć z postu lub więcej pomysłów na wykorzystanie zapięcia toggle, to zapraszam Cię serdecznie na przygotowaną przez nas tablicę na Pinterest’cie. Naszyjnik pół na pół Jak pisałam w poprzednich postach, naszyjniki pół na pół są szczególnie modne w tym roku. Najczęściej połowa naszyjnika składa się z koralików nawleczonych na stalową linkę, a druga połowa z łańcuszka o oczkach w rozmiarze zbliżonym do koralików. Taki naszyjnik wygląda szczególnie dobrze, gdy na środku połączony jest efektownym zapięciem toggle. Pamiętaj, że naszyjnik pół na pół wygląda świetnie nie tylko w połączeniu koralików z łańcuszkiem. Jednym z moich ulubionych połączeń jest wykorzystanie koralików z pereł i lapisu lazuli ze złotym zapięciem toggle. Dodatkowa zawieszka Zapięcie toggle może pełnić aż trzy funkcje. Pierwszą z nich jest oczywiście zapinanie naszyjnika, druga stanowienie jego elementu dekoracyjnego. Najrzadziej pamiętamy o trzeciej możliwości, którą jest wykorzystanie kółka w zapięciu jako oczka umożliwiającego zawieszenie dodatków. W roli dodatkowej zawieszki doskonale sprawdzają się perły, zawieszki ze stali chirurgicznej, kryształki w okuciu i koraliki ze szkła. Wystarczy przyczepić je do kółka w zapięciu za pomocą kółeczka montażowego, aby cieszyć się ciekawym naszyjnikiem. Warto pamiętać, że mając kilka wymiennych zawieszek, możemy jeden łańcuszek nosić na różne sposoby przy niewielkim nakładzie czasu i finansów. Minimalistyczny łańcuszek Złoty łańcuszek ze sporym zapięciem toggle to niezwykle prosta, ale też doskonała na każdą okazję ozdoba. Najczęściej do tego typu naszyjników wykorzystywane są łańcuszki z grubszymi oczkami, niekiedy łańcuszki o szerszym splocie, takie jak żmijki. Wybór łańcuszka może wydawać się trywialną decyzją, jednakże w tak prostym designie musi być idealnie dobrany. Dlatego polecam dobrze przyjrzeć się naszyjnikom tego typu i wybrać swojego faworyta przed dokonaniem zakupu łańcuszka. Dwustronny naszyjnik Warto pamiętać, że toggle to wciąż zapięcie. Jeżeli chcesz, możesz je nosić z przodu, ale warto stworzyć naszyjnik tak, by nadawał się do noszenia zapięciem do tyłu. W ten sposób zwiększysz wszechstronność swojej pracy, co prawdopodobnie przełoży się na częstsze noszenie naszyjnika. Spodobał Ci się ten post? Zobacz, co sądzisz o kolejnym! Sprawdź, jak lepiej robić zdjęcia swoich produktów Odkryj najrzadsze kamienie szlachetne Zakochaj się w biżuterii do włosów Zainspiruj się biżuterią Wonder Woman Najmniej artystyczna dusza całej rodziny z zamiłowaniem do nauki wszystkiego, co bardziej lub mniej potrzebne. Chaotyczna, głośna i niezaprzeczalnie gadatliwa. Uwielbia czytać książki, grać w planszówki i rozmawiać z ludźmi, nie pogardzi też okazyjnym „rządzeniem się". Obecnie studiuje medycynę z nadzieją na zostanie neonatologiem. Pasję do gotowania łączy z miłością do dbania o bliskich. W niemal każdej chwili życia ma przy sobie kubek lub butelkę z dowolnym rodzajem herbaty. Książki Zielona Sowa Opis Wszystko, co można zrobić z modeliny, plasteliny, koralików to zbiór projektów i pomysłów do samodzielnego wykonania na wiele okazji w rozwija wyobraźnię- ćwiczy zdolności manualne- kształtuje umiejętność podążania za wskazówkami Książka zawiera wyjątkowe pomysły z łatwo dostępnych materiałów i jasne wskazówki krok po 40 projektów, w tym: pudełka na różne różności, ramki na zdjęcia, kukiełki, wazoniki, makiety domków i miasteczek, pachnące ozdoby, kolorowe osłonki na doniczki, kolorową biżuterię, także wiele ciekawych pomysłów na zabawy oraz wskazówki, jak udekorować dom na przyjęcie i bal karnawałowy, jak zmienić swój strój, jak udekorować pokój i wiele innych. Świetny pomysł do zabaw w domu, przedszkolu i podróży! Szczegóły Tytuł Wszystko co można zrobić z modeliny plasteliny i koralików Inne propozycje autorów - Cholewińska-Szkolik Aniela Podobne z kategorii - Książki Darmowa dostawa od 199 zł Rabaty do 45% non stop Ponad 200 tys. produktów Bezpieczne zakupy Informujemy, iż do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji reklam i przedstawianych ofert oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego sklepu, aby zapewnić przyjemne wrażenia podczas przeglądania naszego serwis korzystamy z plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zapisywane na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej informacji znajdziesz tutaj: Polityka prywatności. Rozumiem Paznokcie z koralikami to opcja, która z pewnością nie jest odpowiednia dla każdej z nas. Tworzą dość ekscentryczny look, który świetnie będzie prezentował się podczas wielkich wyjść, festiwali i szalonych imprez, ale niespecjalnie nadaje się na przykład do pracy. Niektórym osobo z pewnością wyda się on wręcz kiczowaty. Co więcej, w przeciwieństwie do płaskich wzorków na paznokciach, taki manicure jest wypukły, a przez to wyraźnie „wyczuwalny”. Mimo to, spektakularny efekt wart jest poświęceń, a kompozycje, jakie można stworzyć przyklejając koraliki do płytki paznokci to coś, czego nie da się przegapić nawet w tłumie ludzi! Zajrzyj do naszej galerii i pozwól się zaskoczyć!Paznokcie z koralikami – pomysł na szalony manicure, który zrekompensuje Ci odwołany karnawałPaznokcie z koralikami to niecodzienny projekt, idealny dla tych z Was, które są już znudzone domową pandemiczną codziennością. Mogłoby się wydawać, że wymagają zakupu specjalnych akcesoriów do stylizacji paznokci. W rzeczywistości, jeśli posiadamy mocną bazę pod lakier, lakier (zwykły lub hybrydowy) i utwardzacz, możemy bez większych problemów przykleić do naturalnych płytek bądź tipsów niemal dowolne ozoby. Trzeba tylko pamiętać, by przyczepiać ozdoby na mokry lakier, nałożony na bazę. Odnotujcie też, że samych koralików nie pokrywa się utwardzaczem (malujemy nim płytkę dookoła nich. Na końcu, uwzględnijcie fakt, że taka stylizacja nie utrzyma się długo. By nie uszkodzić paznokci, lepiej nie nosić jej dłużej niż kilkanaście godzin – chyba, że mówimy o naprawdę drobnych ozdóbkach, takich jak plastikowy kawior. W przeciwnym razie, zwykła aktywność doprowadzi do stopniowego odklejania się dekoracji. Nie mówiąc już o tym, że można nią łatwo zahaczyć o rozmaite sprzęty, meble czy ubranie. Zachowajcie ostrożność! I nie zapomnijcie uwiecznić spektakularnego manicure’u na zdjęciach!Zobacz najciekawsze pomysły na paznokcie z koralikami:1. Ozdoby z koralików i łańcuszka po zerwanych naszyjnikachZerwał Ci się ulubiony naszyjnik albo łańcuszek i nie jesteś już w stanie go naprawić? Nic straconego! Wykorzystaj pozostałości po biżuterii do stworzenia oryginalnego manicure. Efekty mogą być naprawdę olśniewające! Tylko nie przesadź! Wystarczy, jeśli ozdobisz w ten sposób pojedyncze palce, a resztę pomalujesz samym lakierem. I pamiętaj – nie obklejaj szczelnie całej płytki! Lepiej prezentują się pojedyncze ozdóbki przyklejone w abstrakcyjnej kompozycji. Manicure z kawioremZachwyciły Cię stylizacje z miniaturowymi kuleczkami, nazywanymi przez manikiurzystki „kawiorem” z uwagi na podobieństwo do słynnej rosyjskiej potrawy? Zrobisz je samodzielnie w domu, a efekty podniosą Twoje akcje u modnych koleżanek i urozmaicą nawet najprostsze stylizacje!3. Małe błyskotki z babcinej szkatułki albo puzderka z nastoletnich latPrawie każda z nas ma takie pudełeczko, w którym przechowuje oczka pierścionków czy kolczyków z nieszlachetnych metali, koraliki pozostałe po próbach samodzielnego tworzenia biżuterii, drobne błyszczące guziczki czy perełki, które poodpadały od sukienki druhny. Zajrzyj do środka i sprawdź, co możesz z nich wyczarować. A jeśli nie posiadasz własnej puszki ze „skarbami” sprzed dekady, na pewno wyszperasz coś w szpargałach babci. Dzięki odnalezionym po latach błyskotkom, zyskasz pewność, że nikt nie stworzy podobnej stylizacji! W dodatku stworzysz coś z niczego, realizując ideę recyklingu! Allison Christine4. Perełki i inne drobiazgi z pasmanteriiDrobne ozdoby w barokowym stylu znajdziesz ponadto w prawie każdej pasmanterii. Perełki o różnej wielkości, koraliki, kryształy, cyrkonie, miniaturowe kaboszony, lśniące dżety i połyskliwe kuleczki. Daj się ponieść fantazji i choć raz nie zastanawiaj się, czy „wypada”! podobają się Wam zebrane przez nas pomysły na paznokcie z koralikami? Dajcie nam znać, które ze zdjęć zainspirowało Was najbardziej! Jak nawlekać drobne koraliki na sznurki i nici? Nawlekanie koralików z małymi dziurkami nie zawsze jest taką prostą sprawą. Wybrane przez nas kamienie “nie wchodzą” na nitkę lub na sznurek, końcówka się rozdwaja lub stoimy przed perspektywą mozolnego przewleczenia wielu sznurów… Znacie to? Na szczęście na wszystko są sposoby!Dziś przedstawiamy Wam kilka naszych najbardziej sprawdzonych patentów na radzenie sobie z małymi otworami, problematycznymi nośnikami oraz dużą ilością koralików podczas będziemy “tylko” nawlekać, warto wyposażyć się w nożyczki, zapalniczkę oraz klej – zaraz dowiecie się dlaczego! Nawlekanie koralików za pomocą igieł Zaczniemy jednak od tych najbardziej podstawowych pomocy przy nawlekaniu – a są to oczywiście… Igły, igiełki Igieł możemy używać do nawlekania koralików na nici, cienkie sznurki oraz na płaską gumkę. Jeśli tylko jest taka możliwość, warto się nimi posłużyć. Sztywna i ostra końcówka igły pozwoli szybko i sprawnie nałożyć koralik z małym otworem na nitkę lub cienki sznureczek. Bardzo usprawni to pracę. Do wyboru mamy kilka rodzajów igieł: Tradycyjne igły yo różnej grubości i długości z małym oczkiem,Prowadnice do nawlekania – giętkie skręcane igiełki do pereł; są niezastąpione podczas nawlekania pereł lub kamieni z bardzo małymi otworami. Ich oczko spłaszcza się podczas przeprowadzania igły przez wąską dziurkę, dzięki czemu da się nimi nawlekać nawet najbardziej problematyczne koraliki; warto zaopatrzyć się od razu w większą ilość tych igiełek, ponieważ z powodu spłaszczającego się oczka są one z reguły jednorazowe. Prowadnicę można niekiedy ponownie wykorzystać, jeśli ostrożnie rozchylimy oczko przy użyciu szczypiec. Prowadnicy użyjemy do nici, bardzo cienkiego sznureczka lub do płaskiej Big Eye – cienkie i długie igły z nacięciem na całej długości. Igła jest giętka, a otwór się rozszerza, dzięki czemu da się przez niego przeprowadzić nawet grubszy nośnik, na przykład cienki sznurek. Tej igły można też używać do nawlekania koralików na płaską gumkę, na którą koraliki często nakładamy podwójnie. A jeśli nie mamy igły? Jeśli przydałaby nam się igiełka, a akurat nie mamy jej pod ręką, możemy posłużyć się cienką żyłką lub linką jubilerską (np. 0,3 mm, ale także cieńszą lub grubszą – w zależności od potrzeby). Ucinamy kawałek żyłki/linki (ok. 10 cm) i składamy ją na pół. Z jednej strony powstanie oczko, przez które przełożymy nitkę (a także płaską gumkę lub cienki sznurek); druga strona (z zetkniętymi ze sobą końcówkami żyłki/linki) będzie odpowiednikiem ostrej końcówki igły – tą stroną możemy nakładać koraliki. Dlaczego nie zawsze można posłużyć się igłą? Chociaż użycie igły wydaje się najprostszym i najwygodniejszym sposobem, czasem otwór w koraliku okazuje się za mały, by sobie na to pozwolić. Musimy pamiętać o tym, że podczas użycia igły, nawet tej najcieńszej, przez otwór w koraliku musi przejść zarówno sama igła z oczkiem, jak i podwójna nitka/sznureczek. W miejscu złożenia nitki przy oczku powstaje zgrubienie, które często nie mieści się w otworze koralika. Praktycznym udogodnieniem, które pozwala na uniknięcie tego problemu, są specjalne nici, jedwabne lub nylonowe, z przyczepioną fabrycznie do ich końcówek prowadnicą. Nici z igłą firmy Griffin mają różne grubości: najcieńsze to 0,3 mm. Tak cieniutkie nici (oraz równie cienka prowadnica) pozwalają na wygodne nawleczenie koralików z naprawdę bardzo małymi otworami, na przykład drobnych, kilkumilimetrowych kamieni. Nawlekanie koralików bez użycia igły Już wiemy – użycie igły nie zawsze jest możliwe… Na szczęście jest kilka sprytnych sposobów na ułatwienie sobie nawlekania koralików bezpośrednio na nośnik. Zapoznajmy się z nimi, te metody naprawdę bardzo pomogą nam w pracy z koralikami! Przygotowanie do nawlekania bez igły Odpowiednie przygotowanie końcówki nośnika pozwoli nam na łatwiejsze przeprowadzenie jej przez otwór koralika. Pierwsze dwie metody – przytopienie i klejenie – mają na celu przede wszystkim usztywnienie końcówek nośników takich jak nici czy cienkie sznureczki, które same w sobie są wiotkie. Metody te również zapobiegają rozwarstwianiu się sznurków złożonych z wielu włókien oraz rozkręcaniu się nici. Przytopienie Ten sposób dobrze się sprawdza w przypadku topliwych nici oraz sznurków – niestety te z naturalnych włókien takich jak bawełna, len, jedwab nie mają takich właściwości. Topić będą się jedynie te wykonane z włókien syntetycznych, na przykład nylon lub polega na podgrzaniu końcówki nośnika płomieniem np. zapalniczki lub świeczki. Materiał pod wpływem gorąca staje się na moment miękki i plastyczny, dlatego z łatwością można mu nadać kształt poprzestaniemy na samym przytopieniu, na końcu nośnika powstanie zgrubienie – kulka, ale ona oczywiście nie ułatwi nam nawlekania, wręcz przeciwnie, dlatego – póki jest jeszcze miękka – należy ją odpowiednio taki jak grubszy sznurek wystarczy po przytopieniu końcówki lekko ścisnąć w palcach, ponieważ chodzi nam wtedy zazwyczaj po prostu o usztywnienie końcówki i zabezpieczenie przed rozdwajaniem. Przytopienie końcówki po prostu sklei ze sobą wszystkie włókna sznureczka, dodatkowo ją usztywniając. Nieco inaczej postępujemy z cienkim sznureczkiem lub nicią, gdy chcemy z ich końcówki zrobić igiełkę. Po przytopieniu końcówki należy szybko chwycić ją dwoma palcami i pociągnąć, żeby ze stopionego materiału powstało coś w rodzaju igły. Dla lepszego efektu dobrze jest wykonać jednocześnie ruch skręcający. Czasami warto poprawić kształt tak powstałej igiełki, przycinając ją nożyczkami (można to zrobić pod skosem). Odpowiednie ukształtowanie przytopionej końcówki wymaga czasem trochę wprawy, ale dobrze przytopiona nić to niezawodny sposób na nawlekanie nawet najmniejszych i najbardziej problematycznych koralików. Pamiętajmy o tym, że przypalona zapalniczką końcówka nici lub sznurka będzie gorąca i z pewnością to poczujemy, chwytając ją palcami. Nie doznamy raczej co prawda poważnych poparzeń, ale warto być przygotowanym na to, że opuszki mogą nas przy tej czynności lekko zaboleć. Klejenie Kleju użyjemy do przygotowania nośników, które się nie topią, a więc tych wykonanych z naturalnych włókien – bawełny czy jedwabiu. Możemy też użyć kleju wszędzie tam, gdzie odpowiednie przytopienie jest bardziej problematyczne (np. w przypadku nici skręcanych). Zabezpieczenie końcówki klejem uczyni ją bardziej zwartą i sztywną, co pozwoli na łatwiejsze nawlekanie. Skręcane nici natomiast dzięki klejowi nie będą się nam rozkręcać. Do zabezpieczenia końcówki możemy używać właściwie wszystkich klejów do biżuterii – zarówno tych szybkoschnących, jak i wysychających wolniej. Używamy bowiem tak minimalnej ilości kleju, że niezależnie od rodzaju wyschnie on bardzo szybko. Końcówkę nici lub sznurka zanurzamy w kropelce kleju i szybko chwytamy ją palcami, żeby rozprowadzić klej (oraz zebrać jego nadmiar) i odpowiednio ją ukształtować. Tworzymy w ten sposób “igiełkę” z samej końcówki nici. Możemy również nałożyć minimalną ilość kleju na opuszek palca i przejechać placami po końcówce nośnika. Po wyschnięciu kleju końcówkę warto jeszcze przyciąć pod skosem nożyczkami. Klej należy rozprowadzić po końcówce nośnika szybko i precyzyjnie, dlatego zazwyczaj rozprowadzenie go placami jest najlepszym sposobem. Oczywiście musimy pamiętać, że mam tu do czynienia z substancją chemiczną. Jeśli jest możliwość, warto posłużyć się klejem z aplikatorem (na przykład G-S Hypo Cement), dzięki któremu nałożymy klej na końcówkę nici lub sznurka bez brudzenia rąk. Ścinanie pod skosem To kolejny sposób dobrze przygotowujący nośnik do nawlekania. Metoda ta jest dobra do przygotowania nośników sztywnych i zwartych, takich jak sztywniejsze sznurki bawełniane czy sznurki woskowane (płaskie oraz okrągłe w przekroju/skręcane). Możemy również w ten sposób przygotować do nawlekania końcówkę nośnika już zabezpieczonego klejem, żeby dodatkowo ją wyostrzyć. Ucięcie sznurka nożyczkami pod skosem uczyni końcówkę cieńszą i ostrzejszą, co pozwoli na łatwiejsze wprowadzenie jej w otwór jest oczywiście, że przy dłuższym nawlekaniu końcówka w końcu nieco się rozdwoi, dlatego co jakiś czas trzeba ponownie odrobinę przyciąć sam koniec nośnika. Jak nawlekać koraliki i drobne kamienie? Nośnik mamy przygotowany do nawlekania – co teraz? Aby łatwiej wprowadzić go w wąski otwór małego lub problematycznego koralika, warto posłużyć się poniższymi sposobami: wkręcanie – sznureczek lub nitkę łatwiej nam będzie wprowadzić w otwór koralika, jeśli – zamiast je po prostu wsuwać – będziemy je wprowadzać w koralik, wkręcając je jak śrubkę 🙂przesuwanie – zdarza się, że przez koralik trzeba przeprowadzić naraz kilka nośników. Najlepiej jest wtedy wprowadzać je w otwór koralika pojedynczo, zaś koralik – nasuwać na każdy kolejny nośnik, przesuwając go po tych już przełożonych przez środek. Przewlekanie koralików i kamieni z jednej nici na drugą Często, żeby wykonać naszyjnik lub bransoletkę (lub po prostu je naprawić), musimy przełożyć koraliki z jednego nośnika na inny. Jak to zrobić najszybciej i najłatwiej? Bez rozsypywania Jeśli zsuniemy wszystkie koraliki z pierwszego nośnika i je rozsypiemy, będziemy musieli potem pojedynczo je zbierać, odnajdywać w nich otwór i wprowadzać na nowy nośnik, nie mówiąc już o ustaleniu kolejności, jesli oryginalny sznur był nawleczony z zachowaniem jakiejś kolejności np. przy kamieniach gradowanych. W przypadku niedużej liczby większych koralików nie jest to oczywiście bardzo problematyczne, kiedy jednak mamy do czynienia np. z kilkoma długimi sznurami kilkumilimetrowych koralików, sprawa robi się trudniejsza! Przewlekanie bezpośrednio – z nośnika na nośnik To najszybszy i najłatwiejszy sposób na przewlekanie koralików. Nie zdejmujemy ich wcale z pierwszego nośnika do przewlekania: igiełkę/nitkę/sznurek/linkę/żyłkę – czyli końcówkę docelowego nośnika – nakładamy na koniec pierwszego, a koraliki po prostu przesuwamy z jednego nośnika na ten sposób możemy przewlekać całe naszyjniki lub bransoletki, nawet takie, w których koraliki są ułożone w określonej sekwencji – nie zostanie ona naruszona. Oczywiście ta metoda ma zastosowanie tylko, jeśli pozwala na to otwór w koraliku – musi on być na tyle szeroki, żeby zmieściły się w nim jednocześnie dwa nośniki (będą musiały one nałożyć się na siebie równolegle wewnątrz koralika). Przewlekanie po kilka koralików naraz A jeśli do otworu w koraliku nie zmieszczą się dwa nośniki naraz? I na to jest metoda: koraliki zdejmujemy z pierwszego nośnika palcami, chwytając kilka jednocześnie (3-4 – w zależności od wielkości koralików i możliwości naszych palców). Następnie od razu, nie puszczając trzymanych koralików, wsuwamy w nie nowy nośnik. Pamiętajmy, że w taki sposób możemy przewlekać tylko, jeśli koraliki nie są ułożone w żadnej sekwencji lub pozwala nam ona na to (czyli jeśli są w niej partie takich samych koralików). A jeśli koraliki już są rozsypane? No cóż… pozostaje nam wtedy mozolne nakładanie ich pojedynczo na nośnik. Gdy nośnikiem tym jest sztywna linka lub żyłka jubilerska, lub kiedy nawlekamy za pomocą igły – przyspieszymy pracę, zbierając koraliki bezpośrednio końcówką nośnika lub igły. To dobry sposób na nawleczenie dużej ilości małych, rozsypanych koralików. A może Wy również macie swoje sekretne sposoby na nawlekanie i przewlekanie? Jeśli tak, podzielcie się nimi z nami.

co zrobić z koralików